top of page

Spacer socjalizacyjny Trójmiasto: psy wchodzą w zaprzęg… nawet jeśli nie są w zaprzęgu 😄🐾

Jest taka historia, która bawi nas na prawie każdym spacerze. I prawdopodobnie będzie bawić już zawsze, bo… z zaprzęgu możesz wyjść, ale zaprzęg nie wyjdzie z Ciebie 😉

Nasze psy to psy zaprzęgowe, przyzwyczajone do biegania w parach. Nawet jeśli są już “zaprzęgowymi emerytami”, to wciąż mają w głowie ten sam kod: idzie się obok siebie. Równo. Boczek przy boczku. Zero dramy.

I wiecie co? Dokładnie tak samo potrafią ustawić się… z obcymi psami. Nagle idziemy w grupie, jeden pies dołącza z boku i… cyk, jest para. Jakby pracowali razem od lat. Jak na zdjęciu, które czasem wrzucamy: dwa futra obok siebie, łeb do przodu, pełen spokój.

Co najlepsze — wbrew pozorom innym psom to zazwyczaj wcale nie przeszkadza. Bo to jest taki kontakt “bez kontaktu”. Bez patrzenia w oczy. Bez nachalnego “SIEMA, ZABAWA?”. Po prostu wspólne bycie obok.

A ludzie? Ludzie postrzegają to inaczej. My jesteśmy czasem dużo bardziej wyczuleni na… przypadkowe szturchnięcie łokciem. A pies? Pies stoi spokojnie, podczas gdy inne futro sprzedaje mu plaskacze po mordzie, merdając ogonem 😃

I właśnie za to kochamy psy. Za tę perspektywę. Bo ile razy w życiu wkurza nas coś drobnego, a pies pokazuje: “spoko, to nie jest problem”. Ile my się od nich możemy nauczyć.


Trzy psy idące bok w bok po lesie

Jeśli brzmi to jak coś, co może spodobać się Tobie i Twojemu psu, to witaj w naszej ulubionej aktywności: spacer socjalizacyjny.

Pies – jak każdy wie – jest istotą stadną. Bardzo społeczną. Potrzebującą kontaktu nie tylko z opiekunem, ale też z innymi czworonogami. Psy “rozmawiają” swoim językiem, uczą się od siebie, a kontakt z przedstawicielami własnego gatunku pozwala im wypełnić te luki, których my – jako ludzie – w stu procentach nie zapełnimy.

Tylko że… no właśnie. Wiemy, jak trudno jest znaleźć dobre ludzko-psie towarzystwo chętne do wspólnych spacerów. Dlatego wracamy do tego, co kiedyś robiliśmy regularnie: spacery socjalizacyjne, czyli spotkania w grupie, które są jednocześnie przyjemne, aktywne i bardzo wspierające dla psów.


Jak wygląda spacer socjalizacyjny w praktyce?

📍 Spotykamy się w określonym miejscu (zwykle okolice Trójmiasta i Pomorza)🥾 Wspólnie przechodzimy trasę ok. 10 km🐕 Wszystkie psy są na smyczach – to kluczowe.

Smycze nie są po to, żeby “ograniczać”. Są po to, żeby:

  • nie inicjować za wczesnego kontaktu u psów, które nie są na to gotowe,

  • dać bezpieczeństwo i przewidywalność,

  • pozwolić psom na kontakt stopniowany, w ich własnym tempie.

Idziemy razem. Psy obserwują się wzajemnie, uczą się swoich zapachów, rytmu i zachowań.

I teraz najważniejsze: dla każdego psa ta socjalizacja wygląda trochę inaczej.

  • jeden od początku chce kontaktu i zabawy,

  • drugi woli węszyć i iść obok,

  • trzeci potrzebuje przestrzeni i czasu, żeby tylko obserwować.

I to wszystko jest OK.Bo naszym celem nie jest “zrobić z psa duszę towarzystwa”, tylko stworzyć warunki do naturalnej socjalizacji – spokojnej, bezpiecznej i bez presji.


Naturalna socjalizacja – czyli co właściwie?

Wiele osób myśli, że socjalizacja to “pies musi bawić się z innymi psami”. A to nie zawsze prawda.

Naturalna socjalizacja to często:

  • spokojne bycie obok,

  • obserwacja,

  • węszenie,

  • mijanie się,

  • wymiana sygnałów i zapachów,

  • nauka, że inne psy są normalną częścią świata.

To jest “psia rozmowa” bez słów. I często jest dużo bardziej wartościowa niż chaotyczna interakcja na wybiegu.


Socjalizacja psa Trójmiasto – dlaczego spacer jest lepszy niż “psie place zabaw”?

Bo spacer:

  • daje psom równoległe zajęcie (idziemy, a nie stoimy naprzeciwko siebie),

  • minimalizuje napięcia,

  • ogranicza “przestrzeń konfliktu” (mniej spotkań twarzą w twarz),

  • pozwala psom samodzielnie regulować dystans.

W praktyce spacer socjalizacyjny Trójmiasto i okolice jest dla wielu psów dużo bardziej komfortowy niż kontakt na ciasnym wybiegu, gdzie emocje potrafią wejść na maxa w 30 sekund.


Dla kogo są te spacery?

Dla Ciebie, jeśli:

  • chcesz, żeby Twój pies spokojniej reagował na inne psy,

  • potrzebujesz bezpiecznej formy kontaktu z innymi czworonogami,

  • chcesz aktywnie spędzić czas i poznać nowe trasy,

  • po prostu masz ochotę na fajny dzień wśród psiarzy.

Bo tak, socjalizacja dzieje się też między ludźmi. Psiarz psiarza zrozumie – i to jest ogromna ulga 😄


Czy to są zajęcia behawioralne?

Nie. I mówimy to wprost.

Nie jesteśmy behawiorystami i nie prowadzimy terapii zachowań.Ale… od 1996 roku zajmujemy się psimi zaprzęgami. A to oznacza kontakt z dużym stadem psów, konieczność rozumienia relacji, reakcji i sygnałów, które psy wysyłają do siebie nawzajem.

Dlatego jeśli macie ochotę, możemy podzielić się z Wami naszymi obserwacjami podczas spaceru – na spokojnie, bez presji, w ramach rozmowy i wsparcia.


Komentarze


bottom of page